Strony Narodowego Muzeum Morskiego wykorzystują pliki cookie, aby aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania oraz do celów statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Jeśli chcesz ograniczyć lub zablokować pliki cookie, możesz to zrobić za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.

X

Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku

Biuletyn Informacji Publicznej

Aktualny język:

Polski
60 lat Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku
Pod hebanowym drzewem życia

Komunikat

Obostrzenia i ograniczenia w oddziałach Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku w związku z pandemią koronawirusa - przeczytaj

Ten wpis jest archiwalny.

Jak zostać optymistą

31.03.2014 |

Wyślij wiadomość |


Jak zostać optymistą

"Optimist to nie jest fotel w kinie", tłumaczy swoim młodym podopiecznym, trener żeglarstwa, Krzysztof Kocięda. Jednym z nich jest ośmioletni Mateusz Bulenda. Kiedy chłopiec pierwszy raz wychodzi w morze na jednoosobowej łódeczce - nie jest szczęśliwy. Płacze, walczy z deszczem i płatającym figle żaglem. Na medale i radość z bycia żeglarzem – Mateusz jeszcze poczeka.

W czwartek, 3 kwietnia 2014 r. o godz. 17:00 zapraszamy do Ośrodka Kultury Morskiej na film dokumentalny pt. "OPTIMISTA". Pokaz odbędzie się w ramach "Kina pod Żaglami", a o najmłodszych adeptach żeglarstwa opowiedzą reżyser filmu Kryspin Pluta i producent Dariusz Dikti.

Żeglarska klasa Optimist jest najmniejszą, a zarazem najbardziej popularną łódką regatową na świecie. Treningi na "optymistach" to nie tylko zabawa, ale też szkoła pokory i dyscypliny dla początkujących żeglarzy. O tym m.in. opowiada film Kryspina Pluty pt. "OPTIMISTA". Choć tematyka filmu związana jest z żeglarstwem, emocje w "OPTIMIŚCIE" są uniwersalne. "Jest to w sumie historia o odwadze, o szukaniu jej w sobie i o tym, jak dużo możemy zyskać, gdy ją znajdziemy", podkreśla reżyser Kryspin Pluta.

Pluta na przykładzie jednego z młodych żeglarzy, pokazał dwuletni cykl nauki: od przygotowań na basenie i pierwszego zejścia na wodę przez kłopoty z prowadzeniem łódki i wywrotki, aż po radość i dumę z pierwszego medalu w regatach.

Oprócz zdjęć "z ręki", reżyser montował na łódkach wodoszczelne kamery GoPro. Ten zabieg dał realistyczny efekt obrazów z pokładu jachtu zalewanego wodą, a także pozwala widzowi na podglądanie i podsłuchiwanie głównego bohatera w chwilach intensywnych emocji.

Producentem filmu jest gdyńska firma DAREK DIKTI Biuro pomysłów. Koproducentem – Video Studio Gdańsk. Obok Gdyńskiego Funduszu Filmowego, film współfinansowany był również przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.


Partnerzy

Dofinansowano ze środków
Programu Wieloletniego Kultura+